Małe dziewczynki w ciałach dorosłych kobiet
szukają miłości.
Zamknięte w kokonach traum nie mogą uwolnić pełni kobiecości
I z nią dorosnąć.
Często są córkami małych dziewczynek, zamkniętych w ciałach dorosłych kobiet,
a te córkami kolejnych małych dziewczynek, itd, itd.

Szukają tego kto będzie je kochał,
dawał oparcie,był ich rycerzem.
Bajką, która się nie opowiedziała
o miłości, która nie zapisała się w ich ciele.
Całe życie biegają za wyobrażeniem,
fantazją o wybawcy, który przyniesie miłość.
Zapominają, że podobne przyciąga podobne.
Często te niedojrzałe kobiety zamiast rycerza trafiają na chłopca.

Kiedy jedna z nich poszuka, chociaż promyczek miłości w sobie,
i z tą świadomością miłości pójdzie
do tych utkniętych w traumie dziewczynek, które były przed nią:
mamy, babci, prababci.
Światłem rozjaśni, przytuli, ukocha,
uzdrowi miejsca, w których zatrzymała się miłość
pozwoli sobie i im
być w każdym wymiarze kobiecości oraz kochania
tym samym uwolni stumień miłości.

Wolne kobiety nie potrzebują bajek,
nie nabierają się na błędnych rycerzy 

Są miłością, więc nie szukają miłości,
Doświadczają siebie przez miłość według własnego wyboru,
a nie programu traumy.

Jeśli chcą, są w związku,
jeśli chcą, są singielkami,
mają nieograniczoną gamę imion
i w żadnym z nich nie są zamknięte:

Kobieta, Dziewczyna, Dziewczynka, Piękna, Radosna, Mądra, Zmysłowa, Szalona, Spokojna, Bogini, Wiedźma, Anioł …..

Jakie znasz ich/swoje imiona?

Dorota Bort