Nie mamy już więcej łez do stracenia. Te, które nam zostały, są jak ostatni bastion chroniący nas przed pustką, bezsensem dalszego życia bez tego co dla nas najważniejsze. Chronimy się za zasłoną obojętności, udajemy, że nam nie zależy, mówimy, że mamy inne priorytety a czasem, że wręcz jesteśmy szczęśliwi bez tego, czego potrzebujemy do prawdziwego szczęścia.
Niektórzy robią to świadomie, inni okłamują samych siebie.
I kiedy nagle znów pojawia się szansa, że to czego pragniemy jednak zaistnieje w naszym życiu. Budzimy się niczym natura na wiosnę. Jednocześnie nachodzi burza lęku, że znów się nie uda, a my już nie mamy siły na kolejną porażkę. Kiedy stracimy ostatnie łzy, staniemy się martwi za życia.
Kiedyś ludzie nie mieli wyboru. Utknięci w negatywnych doświadczeniach, nie mogli nic zmienić, bo nikt nie wiedział, że można. Dziś jest inaczej.
Jeśli czujesz, że opadasz na dno, jeśli wiesz, że nie masz tego, czego pragniesz, walcz o to, aby to zmienić zanim kolejna burza lęku zmieni się w sztorm zniszczenia.

Joanna Chełmicka